środa, 25 kwietnia 2018

Organizmy GMO elementem środowiska naturalnego? Owszem! Przegrana Komisji Europejskiej przed Trybunałem w Luksemburgu.


Zaskakujące nieprawdaż? Coś co jest wynikiem ludzkich manipulacji ma być częścią środowiska naturalnego? A jednak… Odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule udzielił Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 14 marca 2018 roku (sprawa T – 33/16 TestBioTech eV vs. Komisja Europejska). Całe szczęście, że Trybunał doszedł do takiego wniosku. Dlaczego? O tym poniżej.
TestBioTech eV, niemieckie stowarzyszenie non – profit działające na rzecz niezależnych badań nad biotechnologią, zaskarżyło decyzję wykonawczą Komisji Europejskiej nr 2015/698 z dnia 24 kwietnia 2015 roku  zezwalającą na wprowadzenie do obrotu produktów zawierających genetycznie zmodyfikowaną soję 305423. Stało się tak m.in. dlatego, że KE nie dokonała oceny zagrożeń dla środowiska, jakie może powodować modyfikowana soja. KE twierdził, że zagadnienie dotyczy bezpieczeństwa żywności a nie ochrony środowiska.
Trybunał nie podzielił jednak zapatrywań KE. Wskazał, że organizmy zmodyfikowane genetycznie należą co do zasady do środowiska naturalnego i stanowią jego część składową, co wynika z art. 2 ust. 1 lit. d) ppkt (i) rozporządzenia nr 1367/2006 z dnia 6 września 2006 roku w sprawie zastosowania postanowień Konwencji z Aarhus o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska do instytucji i organów Wspólnot. Podobnie zresztą zwierzęta spożywające paszę opartą o organizmy zmodyfikowane genetycznie (por. wyrok Trybunału z dnia 23 listopada 2016 roku w sprawie C‑673/13 P Commission/Stichting Greenpeace Nederland i PAN Europe)!  Trybunał przypomniał również, że ochrona zdrowia ludzkiego jest objęta polityką Unii w dziedzinie ochrony środowiska (por. wyrok z dnia 22 grudnia 2010 roku w sprawie C‑77/09 Gowan Comércio Internacional e Serviços).
Wyrok Trybunału daje więc nadzieję, że przyszłe działania instytucji UE w dziedzinie GMO będą podejmowane w oparciu o przepisy prawa ochrony środowiska.
Jak te kwestie uregulowano w prawie polskim? Otóż, zgodnie z art. 3 pkt 39 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku – Prawo ochrony środowiska, przez środowisko rozumie się ogół elementów przyrodniczych, w tym także przekształconych w wyniku działalności człowieka, a w szczególności powierzchnię ziemi, kopaliny, wody, powietrze, krajobraz, klimat oraz pozostałe elementy różnorodności biologicznej, a także wzajemne oddziaływania pomiędzy tymi elementami. Ponadto, w myśl art. 3 pkt 11 cyt. ustawy, przez oddziaływaniu na środowisko rozumie się również oddziaływanie na zdrowie ludzi!
Natomiast  art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko stanowi, że udostępnieniu podlegają informacje na temat  stanu elementów środowiska, takich jak: powietrze, woda, powierzchnia ziemi, kopaliny, klimat, krajobraz i obszary naturalne, w tym bagna, obszary nadmorskie i morskie, a także rośliny, zwierzęta i grzyby oraz inne elementy różnorodności biologicznej w tym organizmy genetycznie zmodyfikowane, oraz wzajemnych oddziaływań między tymi elementami.
Ponadto, Prezydent RP podpisał w dniu 11 kwietnia br. ustawę o zmianie ustawy z dnia 22 czerwca 2001 roku o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych!  
Nie ukrywam, jako przeciwnik GMO jestem bardzo zadowolony: nowelizacja zakłada, że podmiot, który chce wpisać uprawę GMO do specjalnego rejestru i uzyskać zezwolenie na samą uprawę, musi uzyskać pisemne oświadczenia właścicieli gruntów sąsiednich i pszczelarzy w promieniu 30 kilometrów (!) od terenu uprawy, że nie wyrażają sprzeciwu. Już to widzę (sprytne posunięcie ustawodawcy, nieprawdaż?)... Ponadto uprawy GMO nie mogą być lokalizowane w promieniu 30 km od ustanowionych form ochrony przyrody! Zaostrzono też przepisy karne – za nielegalną uprawę grozi kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat! Bardzo dobrze!!! Przydałyby się jeszcze zmiany w zakresie odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczeń obowiązkowych ale to już temat na osobne rozważania…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz